W weekend, 14-15 marca zakończył się pięciomiesięczny sezon cyklu biegów przełajowych CITY TRAIL z Fundacją LOTTO w Poznaniu oraz Szczecinie. Zawody przyniosły ostateczne rozstrzygnięcia, a każdy, kto ukończył co najmniej trzy (w przypadku dorosłych) lub dwa (w CITY TRAIL Junior) biegi, mógł odebrać pamiątkowy medal. W zawodach wzięło udział łącznie ponad 1000 dorosłych oraz blisko 300 młodych sportowców.
Poznań

Zwyciężczyni klasyfikacji generalnej w Poznaniu - Malwina Misjan na trasie sobotniego biegu (fot. Andrzej Olszanowski)
Szczecin
Mając same zwycięstwa na koncie nie mam na co narzekać. Natomiast w mijającej edycji wymagające było to, że do bycia klasyfikowanym w cyklu, można było opuścić jedynie jeden bieg. W moim przypadku był to ten otwierający, kiedy startowałam w Mistrzostwach Świata w triathlonie, więc lekki stres był, aby nie przydarzyła się żadna choroba czy inny losowy wypadek, które wykluczyłyby mnie z rywalizacji w cyklu. Szczęśliwie udało mi się uczestniczyć w pozostałych trzech imprezach. Zabrakło mi jednak większej kobiecej konkurencji. Na starcie nie było rekordzistki trasy, niedoścignionej szczecińskiej królowej - Joanny Woźniak, czy kilku innych mocnych zawodniczek poprzednich edycji. Z jednej strony otworzyło mi to pole do stanięcia na najwyższym podium cyklu, ale ze świadomością, że potencjalna obrona w przyszłym roku może nie przyjść wcale tak łatwo. W CITY TRAIL najbardziej lubię nietuzinkowość trasy! Brak nudy od początku do końca. Pewnie niewielu uczestników z innych lokalizacji cyklu wie, że tak blisko morza mamy tak pagórkowatą trasę. Moje najbliższe plany to asfaltowy start na 10 km, a później Sztafeta Górska w Górach Stołowych. W maju otwieram sezon triathlonowy, od razu na docelowym dystansie, czyli 1/2 IM, gdzie będę próbować zdobyć trzecią z rzędu kwalifikację na Mistrzostwa Świata.
Zuza Modzelewska, zwyciężczyni klasyfikacji generalnej w Szczecinie

CITY TRAIL w Szczecinie (fot. Patryk Dulny)


