Weekend, który w ogólnopolskim kalendarzu CITY TRAIL z Fundacją LOTTO był w pierwszej wersji wolny, okazał się być wypełniony zawodami, które zostały odwołane przez trudne, zimowe warunki. I tak, w sobotę, 28 lutego rywalizowali biegacze z Bydgoszczy, a w niedzielę - 1 marca - z Trójmiasta. Łącznie w obu wydarzeniach wzięło udział ponad 900 osób, z czego ponad 200 dzieci stanowiły dzieci i młodzież. Kolejne zawody w ramach cyklu są zaplanowane na niedzielę, 8 marca - w Katowicach.
Bydgoszcz

Start sobotniego biegu w Bydgoszczy (fot. Tomasz Czachorowski)

Najmłodsi uczestnicy CITY TRAIL Junior mają niewiele ponad rok! (fot. Tomasz Czachorowski)
Trójmiasto
Przed biegiem trochę się stresowałam, że dzisiejsze ściganie może źle się skończyć biegnąc bez kolców czy raczków, na trasie jednak udało się mile zaskoczyć. Warunki nie były szybkie - to wiadomo, ale na tyle bezpieczne i sprzyjające żeby się dobrze bawić. CITY TRAIL to dla mnie najlepszy trening mentalny i rywalizacji bark w bark w przygotowaniach do sezonu. To już mój trzeci sezon, a chyba ciągle przed każdym z biegów towarzyszy mi stresik. Zazwyczaj każdy z biegów charakteryzuje się innymi warunkami, na ścieżkach w Trójmieście naprawdę nie można się nudzić! Obie trasy CITY TRAIL – zarówno w Gdańsku, jak i w Gdyni to świetne pole do trailowej zabawy, nie mam ulubionej - stawiam na remis. A co po zakończeniu CITY TRAIL? Podobnie jak w zeszłym roku sezon zaczynam startem na Mistrzostwach Polski w Pieninach, chociaż tym razem wracam na trasę, gdzie udało mi się zadebiutować w górach - Wielka Prehybę – 42 km. Planuję też dwa starty zagraniczne - we Francji i na Słowacji, z czym wiążą się wyjątkowe emocje ekscytacji pomieszanej z ciekawością. Na pewno nie zabraknie też startów w górach na naszym podwórku. Będzie co robić, ale myślę, że jak większość biegaczy już nie mogę się doczekać końca okresu przygotowawczego, sprawdzenia się i tego, co udało nam się wypracować zimą.
Natalia Gruchała, zwyciężczyni CITY TRAIL z Fundacją LOTTO w Trójmieście

Natalia Gruchała na trasie (fot. Jacek Koślicki)


